Wholesale Cheap Jerseys from China for Cheap price

Brak dobrej woli Starostwa?

Kilkadziesiąt miejsc pracy, nowe mieszkania, nowa jakość hotelarstwa w Pile. Zalet można wymieniać wiele. W Pile powstać ma nowy hotel; inwestor z Warszawy – firma ARCHE, nowy obiekt na pilskiej mapie planowała oddać w 2019 r. Plany pokrzyżowało Starostwo Powiatowe w Pile nie wydając zgody na budowę. Powód: błędy we wniosku. Dopiero 6 miesięcy później starosta ogłosił sukces. Firma ARCHE w końcu otrzymała wymagane pozwolenia.

ARCHE, po otrzymaniu negatywnej decyzji ze starostwa, odwołała się do wojewody, który w dniu 17 lutego uchylił zaskarżoną dokument wydany przez starostwo oraz przekazał do ponownego rozpatrzenia. Dopiero w czerwcu 2017 roku 4 miesiące od uchylenia decyzji Starostwo Pilskie wydało pozytywną opinię dla inwestora.

„Pozwolenie na budowę zostało wydane w trybie najszybszym z możliwych, niezwłocznie po usunięciu usterek, które pierwotnie przeszkodziły w sporządzeniu stosownego dokumentu.” – mówi Eligiusz Komarowski, starosta pilski dla Tygodnika Nowego.

Nasuwa nam się pytanie: jeżeli 4 miesiące to najszybszy z możliwych terminów, to ciekawi nas ile trwałoby to normalnie? Zapytać należy też, czy starostwo nie mogło poprosić inwestora o poprawienie wniosku bez wydawania odmownej decyzji?

Nieoficjalnie mówi się, że co najmniej o kilka miesięcy opóźniona zostanie budowa hotelu w Pile. Co oznacza to dla Pilan?

Co najmniej o kilka miesięcy Pilski rynek pracy pozbawiony będzie kilkudziesięciu nowych miejsc pracy.

Co najmniej o kilka miesięcy później oddane zostaną nowe mieszkanie dla mieszkańców którzy cierpią na deficyt mieszkaniowy.

Co najmniej o kilka miesięcy goście naszego miasta, a w tej grupie znaczącą pozycją są przedsiębiorcy, pieniądze na noclegi i restauracje wydawać bedą np. w Poznaniu. Tam bowiem (ze względu na brak hotelu w standardzie czterech gwiazdek u nas) korzystają oni z usług hotelowych po zakończeniu spotkań w Pile.

Temat pozwolenia na budowę hotelu omawiany był podczas dzisiejszej sesji Rady Miasta w sprawozdaniu prezydenta. Nieoczekiwanie na koniec sesji pojawił się starosta domagając się udzielenia głosu w sprawie punktu, który dawno został zamknięty. Głos nie został mu udzielony.

Zapytaliśmy mieszkańców, czy przewodniczący rady miasta słusznie nie udzielił głosu staroście.

„Starosta, by wyjaśniać sprawy związane z powiatem ma do dyspozycji czas na radzie powiatu.” – powiedziała pani Anna.

„Niesłychane! Wiadomo, że to z inicjatywy starosty ocenzurowano transmisje z rady powiatu, a wypowiedzi radnych opozycji w powiecie są usuwane ze skrótu, który mogą oglądać mieszkańcy. Wystarczy, że starosta włączy ponownie transmisje z rady powiatu i będzie tam mógł wygłaszać dowolne oświadczenia.” – powiedział pan Marcin.

„Mieszkam w Pile od niedawna i działalność starosty jest dla mnie jakimś Matrixem. W mojej miejscowości władze robią wszystko, by pozyskać nowych inwestorów. W Pile, w tej kwesti, aktywnie działają władze miasta, a starosta za to wrzuca fotki na fb” – powiedział Maksymilian.

W całej tej sprawie pewne jest tylko, że inwestor pozyskany przez władze Piły po długiej batalii posiada wymagane zezwolenia i może zacząć dalsze prace nad budową hotelu w Pile.

Autor: Jerzy Wyczechowski

Udostępnij na swojej tablicy

Zostaw swój komentarz. Pamiętaj, nie jesteś anonimowy!

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *